100% PURE TUSZ DO RZĘS MARAKUJA

Wkręciłam się w naturalne tusze do rzęs. Według mnie nie różnią się od tuszy tradycyjnych, a dodatkowo mają ogromną zaletę, czyli naturalny skład. Jest jednak jeden warunek, a mianowicie trzeba znaleźć odpowiedni egzemplarz. Nie każda naturalna maskara jest dobra, o czym sama się przekonałam używając tuszu Avril, czy Benecosa. Według mnie nie jest to niczym dziwnym, bo kupując w drogeriach  też zdarzało mi się trafić na tusz, który kompletnie nie spełniał moich oczekiwań. Ostatnio miałam szczęście i trafiłam na super produkty, a mowa tu o tuszu Zuii, SO'BIO etic i oczywiście Couleur Caramel. Tym razem postanowiłam spróbować czegoś droższego i skusiłam się na tusz z olejkiem z marakui marki 100% Pure.


Informacje o produkcie:
To 100% naturalny tusz do rzęs, który wyczaruje piękne rzęsy! Roślinne pigmenty oferują intensywne kolory. Rzęsy są pielęgnowane minerałami, nienasyconymi kwasami tłuszczowymi oraz witaminami z olejku z marakui. Wzmacniają i pielęgnują, bez tworzenia grudek. Definiuje rzęsy bez rozmazywania! jest wodoodporny i nadaje się dla osób noszących szkła kontaktowe.

INCI:
Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Tocopherol (Vitamin E), Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Oryza Sativa (Rice) Bran Wax, Coconut Stearic Acid, Pantothenic Acid (Pro-vitamin B5), Fucus Vesiculosus (Seaweed) Powder Extract, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Passiflora Alata (Maracuja) Seed Oil, Extracts of Aloe Barbadensis (Organic Aloe Juice) Leaf*, Oryza Sativa (Rice) Germ Powder, Theobroma Cacao (Cocoa) Powder, Coffea Arabica (Coffee Beans) Seed, Origanum Vulgare (Oregano) Leaf, Thymus Vulgaris (Thyme) Flower/Leaf, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower/Leaf/Stem, Hydrastis Canadensis (Goldenseal), Passiflora Alata (Maracuja) Seed, Lonicera Caprifolium Flower and Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Vegetable Glycerin, May Contain Iron Oxides
* z kontrolowanych upraw ekologicznych


Pojemność: 7 g
Cena: 114 zł
kolor: Black tea

 
Bez owijania w bawełnę, tusz jest beznadziejny!  Byłam totalnie zaskoczona przy pierwszej aplikacji, nie mogłam uwierzyć, że jest aż tak źle. Dałam trochę czasu temu produktowi,  liczyłam na to, że tusz się rozkręci, ale z biegiem czasu jest tylko gorzej. Nic go niestety nie uratuje.
Zaczynając jednak od początku, szczoteczka jest tak delikatna, że mam wrażenie jakbym tuszowała rzęsy piórkiem. W ogóle nie łapie rzęs. Szczoteczki poprzednich tuszy, szczególnie te silikonowe (Zuii oraz Couleur Caramel) łapały rzęsy od nasady, pokrywając je całkowicie tuszem. Tutaj szczoteczka zamiast malować rzęsy, zostawia tusz na górnej powiece. Im bardziej staram się mocniej pokryć rzęsy tuszem, to więcej produktu ląduje na powiekach. No czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Ok, skoro nie da się tak, próbowałam posługiwać się szczoteczką bardziej delikatnie. Tym sposobem, ledwo co pomalowałam oko. Tuszu nie było widać wcale, efekt zerowy, równie dobrze mogłabym tuszu nie używać. No dramat i jeszcze raz dramat. Jakby tego było mało, tusz odbija się pod okiem, a pod wieczór zaczyna się kruszyć. Na stronie Ecco Verde było napisane, że tusz jest wodoodporny. W tej sytuacji to brzmi jak dowcip. Z kolei na stronie producenta znalazłam informację o "dramatycznej objętości" co również brzmi jak dowcip. Tuszu nie widać w ogóle na rzęsach, nie mówiąc już o jakiejkolwiek objętości, a to co uda się na rzęsy nałożyć, po kilku godzinach i tak ląduje pod okiem.


Przyznaję, że jestem ogromnie zaskoczona tym produktem, nie mogę uwierzyć, że tusz za 114 zł jest aż tak beznadziejny. Co z tego, że ma ładne opakowanie i pachnie jagodami? Zastanawiają mnie bardzo pochlebne opinie o tym produkcie. Ale ok, jeśli komuś odpowiada efekt jaki zostawia na rzęsach ten tusz to w porządku. Ja go absolutnie nie polecam. Nie, nie i jeszcze raz nie. To były najgorzej wydaje pieniądze, jestem zła i całkowicie rozczarowana marką 100% Pure w kwestii tuszu do rzęs.

Komentarze

  1. Szkoda, że tusz jest aż tak beznadziejny, tym bardziej że cena nie mala. A próbowałaś może nałożyć go inną szczoteczką? Może to w niej głównie tkwi problem? :) Ja jeszcze nie testowałam naturalnych tuszy do rzęs ale noszę się z takim zamiarem już od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam inną szczoteczką, bo tą nie da się malować. Jest trochę lepiej, ale tusz dalej się rozmazuje. Z tym nic nie zrobię :/
      Tuszy naturalnych koniecznie spróbuj, a ten omijaj szerokim łukiem. Te, które miałam niczym nie odbiegały od drogeryjnych, a miały naturalny skład :D Polecam Zuii i oczywiście mój ostatni ulubieniec Couleur Caramel :D

      Usuń
  2. Wow, aż tak źle....chciałam go kupić kilka(naście) miesięcy temu ale oglądałam zdjęcia efektu jaki daje na rzęsach i stwierdziłam, że dla mnie za delikatny. Aplikacja to jedno, ale ta trwałość za takie pieniądze to przesada.
    Ja taka zwiedziona byłam po próbkach ich podkładów które co prawda kosztowały grosze ale patrząc na wysoką jakość innych produktów oczekiwałam czegoś równie dobrego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo źle... Ja czytałam opinie, oglądałam zdjęcia i filmy na YT i byłam pewna, że na moich rzęsach będzie ładnie wyglądać. Może coś bym wyczarowała gdyby ta szczoteczka chciała współpracować. Trwałość to dramat, tusz nawet godziny już nie wytrzymuje bez odbijania.
      Ja się mocno przymierzałam do podkładów ale finalnie okazało się, że do mojego typu cery na dłuższą metę nie będą dobre. Już chyba sobie wybije 100% Pure z głowy:P

      Usuń
    2. Nie ma co skreślać tej marki bo według mnie i tak trzyma wysoki poziom...tylko po prostu trzeba zaakcpetować fakt, że nie wszystkie ich produkty są dla nas...
      U mnie na przykład ich róż świetnie się sprawdza, to najładniejszy kolor jaki miałam, najlepsza trwałość no i składowo mega. Mam drugie opakowanie i wiem, że będą kolejne. Miałam jeden egzlemplarz pomadki i też byłam zadowolona ale czytałam, że u niektórych te produkty się w ogóle nie sprawdziły...

      Cieszę się jedynie z tego, że pierwsze kosmetyki które od nich kupiłam były trafione bo to pozwoliło mi na dosyć szerokie poznanie marki. Gdybym od razu trafiła na bubla pewnie tylu produktów bym nie kupiła...

      Usuń
  3. Kiedyś go miałam i wiesz co.... lubiłam! Nie dawał efektu wow i rzęsy nie powalały objętością, ale oko było ładnie, podkreślone. I był trwały.... nie osypywał mi się. Gdyby to robił na pewno bym mu nie wybaczyła, bo noszę soczewki i osypywanie to dyskwalifikacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz :( ja muszę mieć efekt wow bo inaczej moich oczu nie widać, pomimo tego, że krótkich rzęs nie mam ;) Trwałość mnie zszokowała, zastanawiam się za co dałam tyle pieniędzy :| Tusz się zachowuje gorzej niż mascara Benecosa za kilkanaście złotych:/ - odbijał się co prawda, ale efekt na rzęsach był.

      Usuń
  4. A jak ja ten post przegapiłam?! 😲 i to taki ważny tuszowy post! Ok. Czyli kupuje Couleur Caramel 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, nie ma mnie, nie ma i nagle bomba! 😂😂😂
      Zdecydowanie. Na ten tusz nawet nie patrz, kup CC, bez dwóch zdań!

      Usuń
  5. Oooo kurczę! :D Z takim napięciem przystąpiłam do recenzji.. a tu taka klapa :D W zasadzie "dramatyczna objętość" może być całkiem trafna. Tylko źle ją początkowo odebrałaś :DD A tak serio to przykro mi razem z Tobą bo to zawsze niemiło trafić na taki bubel za taką cenę. Niestety wygląda na to, że tego typu produkty w przypadku 100% Pure są po prostu do bani. Mój superowocowy korektor pod oczy też się pod tym podpisuje z wnętrza łazienkowego koszyczka zapomnienia (wciąż mam nadzieję, że kiedyś do czegoś się przyda) :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszna klapa, już dawno nie natrafiłam na taki bubel, to będzie chyba bubel tego roku. Nie wiem, czy coś będzie w stanie go przebić :|
      hehe koszyczek zapomnienia :D Może spróbuj z nim jako baza pod cienie do powiek? (jeśli używasz) nic innego mi nie przychodzi do głowy :/

      Usuń
    2. :DD to była moja pierwsza myśl, ale nawet jako podkład pod cienie okropnie się zbija w załamaniach i praktycznie cienie spływają w to miejsce -.- Żenada :DD Ale dziękuję za chęć ratunku ❤ :D

      Usuń

Prześlij komentarz

POPULARNE POSTY