MASCARA BIO BACKSTAGE OD COULEUR CARAMEL

W trakcie długoletniej wymiany całej pielęgnacji i makijażu na wersje naturalne, na końcu została mi maskara. Nie myślałam, że w tym temacie pójdzie mi tak łatwo, bo jak się okazuje znalezienie dobrego naturalnego tuszu wydaje się obecnie niezbyt trudnym zadaniem. Po dwóch udanych tuszach do rzęs, o których pisałam tutaj i tutaj, sporządziłam listę kolejnych do wypróbowania. Znalazła się na niej między innymi maskara BIO Backstage od Couleur Caramel, która jest nowością marki. Powiem tak, nieustannie od pierwszego użycia jestem nią absolutnie zachwycona. To chyba najlepszy tusz do rzęs jaki do tej pory miałam.


Informacje o produkcie:
Nowa ulepszona bio mascara do rzęs Couleur Caramel! Pięknie oddziela, wydłuża i pogrubia każdą rzęsę. Dzięki nowej precyzyjnej silikonowej szczoteczce mascara backstage eksponuje rzęsy, nadając im mocno czarnego i trwałego koloru.

Więcej informacji o produkcie tutaj.

INCI:
Aqua (Water) - Glycerin** - Hydrogenated olive oil stearyl esters - Acacia senegal gum* - Rosa damascena flower water* - Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax* - Sucrose Laurate - Glyceryl Behenate - Stearic acid - Palmitic acid - Glycerol stearate - Bentonite - Butyrospermum Parkii (Shea) Butter* - Argania spinosa kernel oil* - Xanthan Gum - Carrageenan - Sodium hydroxide - Tocopherol - Benzyl alcohol - Dehydroacetic acid - Parfum (fragrance) - Lactic acid - Silica.
May contain +/-: CI 77499 (Irons oxide) - CI 77007 (Ultramarine blue).
*Składnik z rolnictwa ekologicznego


99% składników pochodzenia naturalnego
20% składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego

Pojemność: 9 ml
Cena: 72 zł

Kolor: czarny


Tusz zamknięty jest w charakterystycznym dla marki opakowaniu i co najważniejsze,  ma silikonową szczoteczkę, którą wolę zdecydowanie bardziej od tej tradycyjnej. Dzięki temu nabiera idealną porcję tuszu, bez konieczności ściągania z niej nadmiaru produktu. Idealnie pokrywa rzęsy od nasady, nie są one w żadnym wypadku sklejone i nie tworzy się na nich efekt tzw. "owadzich nóżek". Rzęsy są idealnie rozdzielone, delikatnie uniesione, wydłużone i pogrubione.  Kilkukrotnie je szczotkuję, przez co efekt pogrubienia mogę stopniować. Nieważne ile razy to zrobię, nigdy nie mam sklejonych rzęs. Przyznaję, że efekt końcowy jest niesamowity! Rzęsy wyglądają rewelacyjnie, a oko jest przepięknie podkreślone. Co więcej, tusz utrzymuje się cały dzień, bez odbijania pod okiem, czyli znienawidzonej przeze mnie "pandy" oraz kruszenia, czy rozmazywania. Wytrzymuje ponadto deszcz i śnieg w niemal idealnym stanie.


Biorąc pod uwagę, jak działa ten tusz muszę stwierdzić, że swoją jakością nie odbiega niczym od drogeryjnych maskar. Uważam, że jest lepszy. Tak naprawdę, gdybym nie wiedziała, to do głowy by mi nie przyszło, że to tusz z naturalnym składem. Wielokrotnie kupowałam droższe egzemplarze i zdarzało się, że nawet Lancome potrafił mi się rozmazać, czy kruszyć.
Jestem również pozytywnie zdziwiona faktem ile kosztuje ten kosmetyk. Ponownie, gdybym nie była świadoma jego ceny, obstawiałabym minimum 100 zł. Kwota jest nieproporcjonalna do jakości jaką otrzymujemy. Jeżeli ktoś zapytałby mnie o dobry naturalny tusz lub od jakiego zacząć przygodę z naturalnym makijażem, to bez zastanowienia BIO Bakstage od Couleur Caramel.
Polecam Wam go gorąco!

Komentarze

  1. Bardzo fajna recenzja! Sama bardzo lubię kosmetyki CC, ale tego tuszu jeszcze nie miałam. Czas najwyższy wypróbować :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz polecam :) Jak używasz naturalnych tuszy, to ten koniecznie trzeba wypróbować :D

      Usuń
  2. Szczęściara!!!!
    Tyle tuszów się u Ciebie sprawdza, ja w całym swoim życiu byłam zadowolona tylko z jednego...
    A jaki ma kolor? Czy nie wygląda na "mokry" kiedy już zastygnie? Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi, ale niektóre tusze dają taki efekt...hmm jakby to opisać...błyszczący, mokry właśnie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znów nie tak dużo:) O ile się nie mylę to jest mój 6 naturalny tusz i 3, który się sprawdził. Zauważyłam też, że 3 tusze, które się nie sprawdziły kosztowały mniej niż 50 zł, a te które były dobre powyżej. Nie wiem, czy jest to jakaś prawidłowość, ale na pewno to jeszcze zweryfikuję, bo mnóstwo naturalnych maskar jeszcze przede mną :D Albo mam farta, że tak trafiam. Zobaczymy.
      Z jakiego tuszu byłaś zadowolona???
      Kolor czarny, widzisz nigdzie nie napisałam tego w recenzji, dzięki;)
      Hm... to chyba nie jest to "mokry" efekt. Szczerze, to nie pogardziłabym czymś takim:D

      Usuń
    2. Mi mokry efekt bardzo się nie podoba, moje oczy wyglądają na chore i zmęczone.
      Ten jeden tusz kupiłam przypadkiem za granicą, nieznana marka i kosztował chyba nie więcej niż 20złotych. Ideał ale niestety nie mogę nigdzie go odszukać.

      Usuń
    3. Kurcze, czegoś takiego nie zaobserwowałam... a może miałam taki tusz a nawet nie widziałam tego efektu?
      No za taką cenę, to rzeczywiście ideał:) Jest mnóstwo maskar, na pewno trafisz jeszcze na coś extra :D

      Usuń
  3. Wracam aby pozostawić ślad.. bo chyba 3 razy czytałam post :-D
    Kupię! Kończę Lily Lolo.. w prezencie dostałam niedawno Lancome.. potem kupuję ten :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup kup ;) Miałam ostatnio przyjemność użycia Lancome monsieur big i odbił się pod okiem w ciągu pół godziny :/ Z przyjemnością zmyłam oczy i tuszowałam tym :D

      Usuń
    2. Ha ha ha.. pięknie 😂 mam ten sam tusz Lancome 😂😂😂 Couleur Caramel jest już mocnym postanowieniem.. pewnie w kwietniu jeszcze się obejdę ale maj lub ostatecznie czerwiec tonjuz konieczność.. będzie miał trudny okres na testy.. lato 😁

      Usuń
    3. Nie jest powiedziane, że Lancome u Ciebie też się nie sprawdzi. Osoba, od której go próbowałam jest akurat nim zachwycona...
      U mnie tusz przetrwał deszcz i śnieg, więc w lato powinien zdać egzamin :D

      Usuń
  4. Czyli generalnie nie pozostawiasz mi żadnego wyboru :D No i dobra! Wezmę go jako następcę So Bio. Jednocześnie mianuję Cię moim ekspertem tuszowym :D Czyli to co następne kupisz to ja też pewnie już chcę :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda :) Potrafię się doczepić, a tu na prawdę wszystko mi w tym tuszu odpowiada:D
      Ojej, cóż za zacne miano:D:D:D Cieszę się ogromnie, że moje wybory się komuś przydają ;) Jak ten tusz mi się skończy, muszę wyszukać znów coś wyjątkowego :>

      Usuń
    2. No ba! :D Ale spokojnie, bez presji, na pewno wybierzesz dobrze! :D

      Usuń

Prześlij komentarz

POPULARNE POSTY