EVOLVE ORGANIC BEAUTY- COTTON FRESH DEODORANT

Lubię markę Evolve ze względu na ciekawą ofertę, piękne zapachy, a przede wszystkim dostępność wersji travel - size większości kosmetyków. Dezodorant, który kupiłam to nowość w asortymencie producenta. Kosmetyk zobaczyłam po raz pierwszy na Instagramie marki, który obserwuję. Przeczytawszy o tym jaki ma być ten kosmetyk i jaki będzie jego zapach, od razu wiedziałam, że muszę go koniecznie mieć. Ostatnio jestem na etapie stosowania dezodorantów w kremie, więc zdobycie i wypróbowanie takiego produktu od Evolve, było dla mnie misją obowiązkową;) Kosmetyku nie ma na stronie Ecco-Verde, gdzie często kupuję, więc musiałam trochę szukać w sieci. Finalnie zamówiłam go z londyńskiego sklepu Content Beauty i zdecydowanie stwierdzam, że kosmetyk "wart był zachodu";).


Informacje o produkcie:
Dezodorant został stworzony z mieszanki odżywczego organicznego masła shea i oleju kokosowego. Kaolin, wodorowęglan sodu i naturalne olejki eteryczne zapewniają bardzo skuteczną i długotrwałą świeżość, a olej szałwiowy znany jest z właściwości przeciwzapalnych.

Lekko perfumowany naturalnym i hipoalergicznym zapachem.

INCI:
Zea Mays (Corn) Starch*, Sodium Bicarbonate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Caprylic/Capric triglyceride*, Maranta Arundinacea (Arrowroot) Powder, Kaolin, Glycerin*, Farnesol, Parfum (Fragrance), Theobroma Cacao Seed Butter*,  Tocopherol, Sodium Caproyl/Lauroyl Lactylate, Triethyl Citrate, Salvia Officinalis (Sage) Oil.
* składniki z rolnictwa ekologicznego

99% składników naturalnych
61.50% składników organicznych

Pojemność: 30 ml
Cena: £9 ok. 44 zł
 
 
Dezodorant Cotton Fresh pachnie obłędnie! Od pierwszego odkręcenia wieczka przepadłam za tym zapachem. Wąchałam go dosłownie co chwilę. Jest ujmujący, odrobinę kwiatowy i elegancki. Równie dobrze mógłby to być zapach perfum, które z pewnością bym kupowała. Dezodorant był przez to pierwszym kosmetykiem, po który sięgałam rano, właśnie przez ten zapach, który chciałam poczuć na dzień dobry.
Kolejnym atutem jest opakowanie. Dezodorant umieszczony jest w szklanym słoiczku z ciemnobrązowego szkła, na tyle płaskim i szerokim, aby dobrze wydobywać z niego produkt. Kosmetyk ma bardzo kremową konsystencję, która nie zmienia się przy niskim temperaturach. Wystarczy niewielka ilość na jednorazową aplikację, do czego się niestety nie ograniczałam, chcąc jak najdłużej czuć ten piękny zapach. Kierowałam się zasadą, im więcej dezodorantu, tym więcej zapachu ;P Nawet perfumy nie przeszkadzały mi wyczuwać nutki Cotton Fresh. Dopóki nie przyzwyczaiłam się do niego, był wyczuwalny cały dzień, co jest dużym plusem jak na naturalny dezodorant. 
 

Pomimo używania nadmiernych ilości kosmetyku, nie miałam problemów z białymi śladami na ubraniach, co czasami zdarzało mi się przy stosowaniu dezodorantu Pony Hutchen, o którym pisałam tutaj. Po wsmarowaniu w skórę, kosmetyk był niewidoczny gołym okiem.
Jeżeli chodzi o właściwości, w okresie zimowym byłam z niego całkowicie zadowolona. Doskonale zapewniał świeżość, utrzymując suchą skórę praktycznie cały dzień. Nie wiem jak sprawdziłby się latem, ale na pewno będę miała okazję to sprawdzić, bo bardzo polubiłam ten kosmetyk i zakup kolejnych opakowań jest nieunikniony.
 

Produkt wystarczył mi na ponad miesiąc stosowania i podejrzewam, że gdybym stosowała go z umiarem to mógłby dotrwać do dwóch miesięcy. Dezodorantu już nie ma, a jego zapach dalej siedzi mi w głowie...

Jeśli lubicie dezodoranty w kremie, to polecam wam Cotton Fresh marki Evolve Organic Beauty. Poza tym, że kupił mnie jego zapach, sama aplikacja i działanie bardzo mnie satysfakcjonowały. To produkt, do którego niewątpliwie będę wracać.

Komentarze

  1. Great post and photos really liked, Dear ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat niedawno rozpoczęłam nowy słoiczek PH i chociaż stwierdziłam, że to ideał i nie szukam innego to tak mnie zachęciłaś tą recenzją, że następnym razem po niego sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym momencie używania PH też myślałam, że nie będę szukać innego, ale Evolve tak mnie kusiło... i dobrze ;) Dezodorant jest super, a co najważniejsze, nie zostawia białych śladów na ubraniu, co przy PH mi się często zdarzało, szczególnie przy ciemnych kolorach...

      Usuń
  3. Miesiąc? To chyba stosunkowo krótko jak na dezodorant w kremie? Czy nie? O.o
    Tak czy inaczej Twój opis zapachu i entuzjazm mnie kupują :D ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe opakowanie Pony 25 ml też chyba miałam na miesiąc, o ile dobrze pamiętam. Tylko jak coś ładnie pachnie, to ja lubię tego nadużywać , więc szybciej mi się kończy 😊 ​😂
      Zapach jest cudny! Skoro jesteś takim pasjonatem zapachowym jak ja, myślę, że by Ci się spodobał :D

      Usuń
    2. .. już oficjalnie plasuje się na liście :DD

      Usuń

Prześlij komentarz

POPULARNE POSTY