SO’BiO etic tusz do rzęs z „efektem sztucznych rzęs”

Po świetnym tuszu do rzęs marki Zuii przyszła pora na kolejną maskarę. Oczywiście najłatwiej i najbezpieczniej byłoby kupić ponownie Zuii, ale chciałam wypróbować coś innego. Nie mam obaw przed kupnem naturalnego tuszu, wręcz przeciwnie, moja lista egzemplarzy do nabycia jest całkiem spora ;). Miałam na oku kilka ciekawych pozycji, ale tusz, który kupiłam poleciła mi Renata z bloga Szminką po lustrze. Sama chyba nigdy nie zwróciłabym uwagi na ten produkt. Tusz nie ma porywającego i eleganckiego opakowania, sprzedawany jest również w nietypowym kartoniku. Zresztą zobaczcie same, jak prezentuje się maskara marki SO'BIO etic z "efektem sztucznych rzęs".


Informacje o produkcie:
Tusz do rzęs firmy SO’Bio étic dba o gęste, długie i piękne rzęsy dzięki temu wyjątkowemu połączeniu wygiętej szczoteczki i zagęszczonej receptury. Dzięki zawartości krzemionki otula rzęsy od nasady po końce, zwiększając ich objętość, a jednocześnie sprawia, że są one bardziej elastyczne. Tusz wzbogacony olejkiem rycynowym wzmacnia rzęsy. Rezultat: Niesamowicie intensywny wygląd rzęs!

INCI:
Aqua(Water), Cera Alba (Beeswax)*, Acacia Decurrens/jojoba/sunflower Seed Cera/polyglyceryl-3Esters (Acacia Decurrens/jojoba/sunflower Seed Wax/polyglyceryl-3 Esters), Glyceryl Behenate, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Water*, Copernicia Cerifera Cera (Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax) *, Glycerin, Alcohol, Acacia Seyal Gum*, Sucrose Stearate, C12-16 Alcohols, Hydrogenated Castor Oil Dimer Dilinoleate, Zea Mays (Corn) Starch*, Palmitic Acid, Hydrogenated Lecithin, Glyceryl Caprylate, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Calcium Aluminum Borosilicate, Sodium Dehydroacetate, Phospholipids, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopherol, Sodium Phytate, Sodium Hydroxide, Dehydroacetic Acid, Silica, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Tilia Tomentosa Bud Extract*
May Contain : Ci 77499 (Iron Oxides), Ci 77491 (Iron Oxides), Ci 77492 (Iron Oxides)
* organic


Pojemność: 10 ml
Cena: 56 zł


Tusz nie pachnie niestety tak pięknie jak tusz Zuii, jego zapach jest zbliżony do "zwykłych" maskar. To taka standardowa woń, bez polotu ;) Przeciętne opakowanie i brak ładnego zapachu działa na niekorzyść tego kosmetyku, ale to co robi z rzęsami, w pełni to rekompensuje. Tusz rzeczywiście tworzy "efekt sztucznych rzęs".  Dzięki wygiętej szczoteczce, po nałożeniu maskary, rzęsy są uniesione i podkręcone od nasady. Jeżeli dodatkowo na górnej powiece, tuż przy ich linii, precyzyjnie narysujemy kreskę, uzyskamy przepiękny efekt. Oczy wydają się większe, a rzęsy wyglądają wspaniale. Właśnie tak, jak po doklejeniu sztucznych. Co najważniejsze, cała magia nie trwa chwilę. Rzęsy bardzo długo zachowują nadany im kształt. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim, aby podkręcenie nie było chwilowe tak jak w przypadku większości tuszów, gdzie po kilku chwilach znowu stają się proste...  Poza tym, maskara ładnie pogrubia, wydłuża i rozczesuje rzęsy. Najważniejsze jest jednak to, że nie kruszy się i nie rozmazuje pod okiem tworząc znienawidzony przeze mnie efekt pandy! To niekwestionowany plus. Aby nie było jednak tak pięknie, jest jedno "ale". Mianowicie trzeba bardzo uważać przy aplikacji produktu by nie posklejać sobie rzęs robiąc przy tym tzw. "owadzie nóżki". (Chyba wiecie o co chodzi?) O ile przy tuszu Zuii nie trzeba było dodatkowo ocierać szczoteczki z tuszu, bo była na niej odpowiednia ilość produktu, tak przy SO BiO etic trzeba zrobić to koniecznie. Szczotka nabiera za dużo tuszu i bardzo łatwo jest zepsuć sobie tym samym makijaż oka. To jest jedyny minus tego produktu, który niestety wydłuża czas malowania rzęs i wymaga większej precyzji w trakcie stosowania.

SO BiO etic tworzy niesamowity efekt na rzęsach. Trzeba chwili skupienia przy ich malowaniu, ale warto. Nie pamiętam drugiego takiego produktu, który bez zalotki pozostawiałby podkręcone rzęsy. Tusz co prawda nie zachwyca wizualnie ale bardzo miło mnie zaskoczył. Pozycja godna polecenia i zapamiętania.

Znacie ten tusz? Może macie sprawdzony produkt z "efektem WOW"?

Komentarze

  1. Teraz nie wiem po który pierwsze sięgnąć:) Ciekawa jestem czy u mnie sprawdzą się tak samo dobrze...
    Nawet mi się podoba jak wygląda ten tusz(przynajmniej na zdjęciach) jest taki...uroczy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuii bez dwóch zdań ;) Do niego nie mam się czego doczepić. Jest bezproblemowy w obsłudze, nawet na szybko można pięknie pomalować rzęsy, szczoteczka na to pozwala. Tutaj niestety bardzo łatwo o grudki i "owadzie nóżki" :( Tak naprawdę, gdyby Zuii dawał taki efekt na rzęsach jak ten, byłby 100% ideałem :D
      Hehe z tymi kwiatuszkami rzeczywiście, ale to tylko opakowanie ;)

      Usuń
    2. Ok, dziękuje za rade:*

      Usuń
  2. Mętlik siejesz! Mętlik! :D Najpierw na Zuii narobiłaś ochoty, teraz So Bio, a ja jeszcze Haushkę chciałam spróbować.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mam szczęście teraz do tuszy :D
      Z Dr. Haushki tuszu nie miałam, było parę podejść ale jakoś zapomniałam o nich ;P

      Usuń
  3. Nie ma wyjścia.. po wykończeniu tuszów, które mam kupię Zuii lub właśnie So Bio Etic :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuii jest wspaniały :D Gdyby ten był nieco łatwiejszy w obsłudze to byłby na 1 msc :P

      Usuń

Prześlij komentarz

POPULARNE POSTY